Ale miałem kryzys. Tuż przed świętami wyjebało się wszystko. Plan był na szybki serwis olejowy i wybebeszenie Mariana bo gdzieś cieknie. By się nie unieruchomić chciałem na przegląd Latino pojechać. No i... Wjazd na warsztat, lekki wyciek płynu po bloku silnika......
